Dorota Gellner: wiersze dla dzieci, które pokocha każde dziecko

Dorota Gellner wiersze — dlaczego warto je czytać?

Dorota Gellner wiersze to fenomen literatury dziecięcej, ponieważ łączą mistrzowską rytmikę z humorem, który trafia prosto w dziecięcą wyobraźnię. Ich lekkość sprawia, że nawet najbardziej oporny maluch wciąga się w historię i domaga się kolejnych powtórzeń przed snem.

Jako ojciec wiem, że wieczorne czytanie musi być przyjemnością dla obu stron. U Gellner nie ma miejsca na nudę czy ciężkie metafory. Jest za to zabawa słowem, która sprawia, że tekst sam wpada w ucho. Zobaczcie sami, jakie perełki sprawiają, że moje dzieciaki nie chcą wychodzić z pokoju, dopóki nie przeczytam wszystkiego dwa razy:

Myszka w paski,
myszka w kropki,
zjadła z talerza
wszystkie kluski.
A potem się śmiała:
- Ale się najeadłam!
Dorota Gellner
Idzie niebo ciemną nocą,
ma na plecach gwiazdy migocą.
Gwiazdy świecą, gwiazdy mrugają,
dzieciom bajki opowiadają.
Dorota Gellner
Kto tam puka?
- To ja, kruk!
- Co przyniosłeś?
- Pół jabłuszek,
pół gruszek,
i dla ciebie
mały brzuszek!
Dorota Gellner
Zjadłby smok
cały blok!
Zjadłby dom,
zjadłby złom!
A na deser
zjadłby rower,
żeby poczuć się
jak nowel!
Dorota Gellner
A kuku! A kuku!
Kto się schował w moim łuku?
Czy to kotek? Czy to pies?
Nie, to nosek, który śmieje się!
Dorota Gellner
Puszek okruszek
wpadł do garnuszka,
zjadł trochę kaszki
z samego czubka.
Teraz ma brzuszek
jak mały dzbanuszek!
Dorota Gellner

Te krótkie formy to idealny sposób na szybkie wyciszenie emocji po całym dniu biegania. Rytm wierszyków Doroty Gellner działa na dzieci jak kojąca kołysanka, a jednocześnie bawi absurdalnymi sytuacjami, które wywołują uśmiech na każdej buzi. To po prostu literatura, która żyje w naszym domu każdego wieczoru.

Krótkie wierszyki

Kiedy mój maluch ma „pięć minut” cierpliwości, a energia roznosi go po całym pokoju, długie historie odpadają w przedbiegach. Wtedy z pomocą przychodzi Dorota Gellner. Jej krótkie formy to strzał w dziesiątkę – rytmiczne, zabawne i tak konkretne, że nawet najbardziej wiercący się przedszkolak zdąży wysłuchać puenty, zanim znowu ruszy do zabawy.

Myszy
Wyszły myszy w pole,
zjadły całą rolę.
Zjadły ser i masło,
aż im w brzuchach zgasło.

Dorota Gellner

Osa
Leci osa, leci,
straszy wszystkie dzieci.
Bzyczy koło ucha,
nie chce być posłucha!

Dorota Gellner

Piłka
Skacze piłka po podłodze,
nie chce zostać w żadnej drodze.
Hop do góry, hop na dół,
potem wpadła pod mój stół.

Dorota Gellner

Kot
Puszek okruszek,
ma miękki brzuszek.
Mruczy pod nosem,
śpiewa cichym głosem.

Dorota Gellner

Deszczyk
Kap, kap, kap,
deszczyk pada w świat.
Mokną kwiatki w lesie,
wiatr je w polu niesie.

Dorota Gellner

Smok
Zielony smok,
robi wielki krok.
Zjada lody w rożku,
siedząc na pierożku.

Dorota Gellner

Słoń
Słoń ma trąbę długą,
biega za swą smugą.
Uszy ma jak wachlarz,
nie zje go już żaden warchlak.

Dorota Gellner

Kaczka
Kaczka dziwaczka,
ma w kieszeni paczkę.
Zjada ją ze smakiem,
pod wielkim krzakiem.

Dorota Gellner

Kotek
Kotek pije mleczko,
siedząc za klateczką.
Wąsy ma jak druty,
nie chce być zepsuty.

Dorota Gellner

Zając
Zając skacze w pole,
nie chce być w niewoli.
Uszy ma do góry,
patrzy w chmury.

Dorota Gellner

Dzwonek
Dzwoni dzwonek w szkole,
dzieci są w przedszkole.
Biegną do zabawy,
nie ma żadnej nawy.

Dorota Gellner

Słonko
Słonko świeci jasno,
nie chce jeszcze zasnąć.
Grzeje nasze głowy,
dzień jest całkiem nowy.

Dorota Gellner

Pies
Piesek szczeka głośno,
biega bardzo rosnąco.
Macha swoim ogonem,
będąc bardzo zadowolonym.

Dorota Gellner

Wiatr
Wiatr wieje w drzewa,
ptaszek w lesie śpiewa.
Liście lecą z góry,
nie ma żadnej chmury.

Dorota Gellner

Ryba
Ryba w wodzie pływa,
nie chce być prawdziwa.
Macha swym ogonem,
pod wodnym balkonem.

Dorota Gellner

Wierszyki dla najmłodszych

Kiedy moje dzieciaki zaczynają wiercić się na dywanie, a uwaga ucieka im w stronę zabawkowego bałaganu, wyciągam sprawdzone hity. Proste rymy, wpadająca w ucho rytmika i historie, które można pokazać gestami – to mój złoty zestaw ratunkowy. Oto wierszyki, które u nas w domu działają najlepiej i zawsze wywołują salwy śmiechu.

Zuzia, lalka nieduża,
ma sukienkę z róż,
nie boi się deszczu,
nie boi się burz.
Gdy słonko zaświeci,
na spacer chce iść,
i zbiera w ogrodzie
czerwony liść.

Dorota Gellner

Zielony ogórek,
zielony ogórek,
ma czapkę z ogonka
i sznurów sznurek.
Wskoczył do miski,
wskoczył do wody,
zrobił nam wszystkim
dobre jagody.

Dorota Gellner

Idzie kaczka, idzie kaczka,
ma na głowie żółta kaczka.
Kwak, kwak, kwak,
robi tak,
kiedy widzi wielki mak.

Dorota Gellner

Kotki dwa,
mają mleko, piją raz, dwa.
Jeden biały, drugi bury,
wspięły się na same góry.

Tradycyjny

Kotek Pufi, kotek Pufi,
ma na nosie małe trufli.
Skacze w lewo, skacze w prawo,
bawi się z nami bardzo żwawo.

Dorota Gellner

Słońce świeci, deszczyk pada,
taka to jest opowiadada.
Żabka skacze po kamykach,
w swoich małych, mokrych bucikach.

Dorota Gellner

Miś ma brzuszek, miś ma łapki,
lubi nosić swoje czapki.
Gdy się kładzie spać do nory,
nie chce żadnej być rozmowy.

Dorota Gellner

Wiersze dla dzieci do recytacji

Szkoła i przedszkole to czas, kiedy dzieciaki co rusz muszą coś wyrecytować na pamięć. Zamiast męczyć je nudnymi tekstami, wybieram Dorota Gellner wiersze do recytacji, bo mają ten specyficzny rytm, który ułatwia zapamiętywanie. Dzieci łapią je w mig, a przy okazji świetnie się bawią, wygłupiając się przy kolejnych zwrotkach.

Baranek ma futerko białe,
bardzo miękkie, bardzo małe.
Skacze sobie po łące,
grzeje się w gorącym słońcu.
Mówi „beee” do każdej mamy,
kiedy idzie między bramy.

Dorota Gellner

Stoi w sadzie grusza,
nikt jej nie porusza.
A na gruszy gruszki,
dla małej dziewuszki.
Jedna spadła w trawę,
zaczęła zabawę.

Dorota Gellner

Wpadła gruszka do fartuszka,
a za gruszką dwa jabłuszka,
a śliweczka wpaść nie chciała,
bo się bardzo obiła,
i w kompot się zmieniła.

Tradycyjny

Szedł baranek drogą,
tupnął sobie nogą.
Zjadł listeczek z drzewa,
zaczął głośno śpiewać.
A że śpiewać nie umiał,
nikt go nie zrozumiał.

Dorota Gellner

Idzie, idzie jeż,
ma kolczasty płaszcz,
a na płaszczu jabłko,
czerwone jak jabłko.
Jeżyk idzie spać,
nie chce dzisiaj grać.

Dorota Gellner

Mały baranek na łące stał,
głośno do mamy „beee” wołał.
Mama przyszła, pogłaskała,
trawkę świeżą mu podała.
Teraz baranek smacznie śpi,
i o łące pięknej śni.

Dorota Gellner

Pod gruszą siedzi kot,
zjadłby gruszkę, ale w lot,
gruszka twarda, kotek mały,
więc się wcale nie udały.
Kotek poszedł na płot spać,
nie chce gruszek więcej znać.

Dorota Gellner

Twórczość Doroty Gellner w pigułce

Dorota Gellner to dla mnie absolutna mistrzyni dziecięcej wyobraźni. Ta niezwykła autorka zaczęła debiutować już w 1961 roku, a przez dekady swojej kariery dała się poznać nie tylko jako poetka, ale też świetny prozaik. Jej talent rozkwitał, gdy zaczęła współpracować z teatrem lalek Guliwer, a później jej teksty znalazły dom w wydawnictwie Bajka, które wydaje je w przepięknej oprawie graficznej.

Pędzi, pędzi lokomotywa,
a w niej siedzi myszka siwa.
Myszka pędzi do przedszkola,
bo tam czeka na nią Ola.

Dorota Gellner

Duszki, duszki, duszki małe,
nie są wcale takie białe.
Jeden szary, drugi w kropki,
trzeci lubi jeść kopertki.

Dorota Gellner

Wpadła gruszka do fartuszka,
a za gruszką dwa jabłuszka.
Lecz śliweczka wpaść nie chciała,
bo się bardzo wstydziła.

Dorota Gellner

Idzie kotek po płocie,
myśli sobie o złocie.
Złoto to jest miska mleka,
która na kotka w kuchni czeka.

Dorota Gellner

Kaczka dziwaczka piórka ma w paski,
nie nosi butów, nie nosi maski.
Pływa w jeziorze, śpiewa piosenki,
takie ma życie kaczki panienki.

Dorota Gellner

Słońce świeci, deszczyk pada,
w lesie wielka jest narada.
Co tu robić, jak tu żyć,
żeby w zgodzie z sobą być?

Dorota Gellner

Mały miś na łóżku siedzi,
do sąsiadów wciąż zagląda.
Chce się bawić, chce się śmiać,
nie chce wcale dzisiaj spać.

Dorota Gellner

Bajki muzyczne i słuchowiska

Dorota Gellner to nie tylko mistrzyni pióra, ale i królowa dziecięcej muzyki. Jej twórczość to ponad dwieście tekstów piosenek dla dzieci, które zna każde przedszkole. Kiedy w aucie mamy dość słuchania radia, włączam bajki muzyczne. To prawdziwe słuchowisko, które angażuje dzieciaki bardziej niż kolejna bajka na tablecie.

Zuzia, lalka nieduża,
I panna ogórkowa,
I fioletowa krowa,
I cały świat w kolorach.

Dorota Gellner

A ja wolę moją mamę,
Co ma włosy jak atrament,
Co ma oczy jak jagody,
I nie pije nigdy wody!

Dorota Gellner

Idzie niebo ciemną nocą,
Ma w kieszeni księżyc jasny,
Gwiazdy rozsypuje wokół,
Świat jest cichy, świat jest własny.

Dorota Gellner

Kotek pije mleczko białe,
Ma wąsiki bardzo małe,
Mruczy cicho pod noskiem,
Bawi się z małym pieskiem.

Dorota Gellner

Deszczyk pada, deszczyk pada,
Na kapelusz mi nakłada,
A ja skaczę przez kałuże,
W mojej żółtej kurtce dużej.

Dorota Gellner

Pociąg jedzie, pociąg gna,
Maszynista w gwizdek gra,
Stacja tu, stacja tam,
Wszystkim dzieciom macham sam.

Dorota Gellner

Słonko wstało, dzień się budzi,
Wita ptaki, wita ludzi,
Czas na zabawę, czas na śniadanie,
Dzień dobry, świecie, na powitanie.

Dorota Gellner

Kiedy słuchamy tych utworów, dzieciaki nie tylko śpiewają, ale też zaczynają same tworzyć własne scenariusze. To najlepszy dowód na to, że muzyczna strona twórczości autorki jest ponadczasowa. Wystarczy puścić płytę, a salon zamienia się w małą scenę teatralną. Polecam każdemu tacie, który chce na chwilę odetchnąć, dając dzieciom coś wartościowego do słuchania.

Książki i zbiory

Kiedy przeglądam domową biblioteczkę, widzę, jak wielki to skarb. Polska literatura dziecięca stoi na wysokim poziomie, a zbiory Doroty Gellner to dla mnie absolutna podstawa. Ta autorka potrafi zamienić zwykłe przedmioty w bohaterów, co sprawia, że sztuka czytania staje się przygodą. Jak liście skarbów muzeum książki dziecięcej, tak jej publikacje odkrywamy z dzieciakami na nowo przy każdym wieczornym czytaniu.

Wpadła gruszka do fartuszka,
a za gruszką dwa jabłuszka,
a śliweczka wpaść nie chciała,
bo się bardzo zasapała.

Dorota Gellner

Duszki, duszki, duszki małe,
szare, białe, doskonałe.
Wchodzą w dziurki od kluczyka,
kiedy w domu ktoś utyka.

Dorota Gellner

Idzie niebo ciemną nocą,
ma w kieszonkach gwiazdki złotą.
Gwiazdki świecą i migają,
wszystkim dzieciom opowiadają.

Dorota Gellner

Pędzi auto, pędzi w dali,
nawet się nie zatrzymało.
Kierowca się bardzo pali,
żeby w domu być nie mało.

Dorota Gellner

Zjadłbym jabłko, zjadłbym gruszkę,
tylko nie wiem, gdzie jest brzuszek?
Może w szafie, może w kącie,
szukam ciągle w każdym prądzie.

Dorota Gellner

Kotek pije mleczko z miski,
wąsy ma jak u tygryski.
Mruczy cicho, mruczy mile,
odpoczywa w każdej chwili.

Dorota Gellner

Deszczyk pada, kap, kap, kap,
łap go zaraz, szybko łap!
W kaloszach skaczemy w kałuże,
nie straszne nam żadne burze.

Dorota Gellner

Każdy taki zbiór to zaproszenie do wspólnej zabawy słowem. Gdy czytamy te teksty, widzę, jak rozwija się wyobraźnia moich dzieci. To nie jest tylko czytanie – to budowanie relacji, w której książek nigdy za wiele, a każda strona to kolejna lekcja wrażliwości na otaczający nas świat.

FAQ: Najczęściej zadawane pytania

Jako tata często słyszę pytania od innych rodziców, którzy szukają sprawdzonych tekstów do czytania przed snem lub na poprawę humoru. Dorota Gellner to w naszym domu absolutny klasyk. Poniżej zebrałem krótkie wiersze dla dzieci, które najczęściej cytujemy, kiedy potrzebujemy chwili spokoju lub odrobiny magii w codzienności.

Zamek ma wieże,
Zamek ma bramę,
Zamek ma okna
Pomalowane.
W zamku się śpi,
W zamku się marzy,
Zamek się śni
Dobrej twarzy.

Dorota Gellner

W moim ogródku,
Pod wielkim liściem,
Śpią sobie krasnoludki
Wszystkie – rzeczywiście!

Dorota Gellner

Idzie niebo ciemną nocą,
ma w kieszeni gwiazd mrowie.
Gwiazdy błyszczą i migocą,
aż się dziwią ludzie w głowie.

Dorota Gellner

Kotek pije mleczko,
Pije z miseczki,
A potem zasypia
W swojej kołyseczce.

Dorota Gellner

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda,
Tak się zaczyna wielka przygoda.
Myję zęby, bo wiem dobrze o tym,
Kto ich nie myje, ten ma kłopoty.

Dorota Gellner

Duszki, duszki,
Cukrowe brzuszki.
Skaczą po ścianach,
Śpią na firankach.

Dorota Gellner

Gdzie jest zamek?
W bajce śpi.
Kto go widział?
Ja i ty.

Dorota Gellner

Jeśli pytacie o najkrótszy wierszyk, który ratuje sytuację w chwilach pośpiechu, to zdecydowanie wygrywa ten:

Kotki dwa,
Mleczko piły,
Aż się w brzuszki
Zakochały.

tradycyjny

Pamiętajcie, że wiersze dla dzieci to nie tylko tekst, to budowanie więzi. Kiedy czytam o tym, jak zamek staje się bezpieczną przystanią w wyobraźni mojego malucha, wiem, że to najlepszy sposób na wyciszenie przed snem. Wybierajcie te utwory, które najbardziej pasują do Waszego nastroju danego wieczoru.

Polecane artykuły

Polecane artykuły